__________________________________________________________________________________________________________

 

LISTOPAD/GRUDZIEŃ 2017

______________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

„Osobowość i tożsamość są pod pewnymi względami jak współrzędne na mapie miasta, nakreślonej przez nasze krzyżujące się ścieżki związków. Wiemy, kim jesteśmy, a tę wiedzę zyskujemy dzięki związkom z ludźmi, których kochamy, oraz przyczynom, dla których ich kochamy”.

(Gregory David Roberts, Shantaram)

 

 

Czas do refleksji nad naszymi relacjami z ludźmi jest zawsze. Jednak te dwa miesiące w roku pobudzają nas do takich myśli szczególnie. 

 

Listopadowe święto zwraca uwagę w stronę naszych relacji z tymi, którzy odeszli. Czasami jest inspiracją do przyjrzenia się śladom, jakie zostawili w naszym życiu - realnym, materialnym, psychicznym. 

Grudzień przynosi perspektywę spotkań rodzinnych, spotkań z tymi, którzy ciągle są w naszym życiu. Z tymi, którzy są, ale ich nie ma. Albo są w jakiś niepokojący dla nas sposób. Nie zawsze są to spotkania radosne i pełne spokoju. Bowiem naszą osobowość i tożsamość określają także związki z tymi ważnymi dla nas osobami, które z jakiegoś powodu nie potrafiły nas pokochać. 

 

Pracując w podejściu systemowym, które zwraca uwagę na kontekst rodzinny, środowisko formowania się naszych osobowości i tożsamości, zauważamy, jak ważne są te momenty dla osób, które zwracają się do nas o pomoc. Czasami są to najtrudniejsze miesiące w roku - pełne smutku, żalu, poczucia krzywdy, opuszczenia, bezradności, złości, lęku, zawiści, rozczarowania…

 

I może jest to wystarczający powód, żeby zwrócić się o pomoc, zadbać o siebie i odnaleźć dobre uczucia w sobie. 

 

mediatornia

 

______________________________________________________________________________________________________________________

 

PAŹDZIERNIK 2017

______________________________________________________________________________________________________________________

 

Ponieważ zmiana jest jednym ze zjawisk, z którym człowiek styka się w życiu  bezustannie, postanowiliśmy jeszcze przez chwilę kontynuować ten temat. 

 

Różnice w reakcji na zmianę zależą od indywidualnych predyspozycji i wrażliwości każdego człowieka. Znaczenie ma jednak także rodzaj zmiany, wydarzenia, czynnik, który zaistniał w naszym życiu. Siła i znaczenie niektórych wydarzeń jest tak duża, że nawet u silnych, normalnie dobrze adaptujących się osób wywołuje ostry kryzys. 

 

Takim wydarzeniem może być np. śmierć bliskiej osoby, wystąpienie poważnej choroby fizycznej lub zagrożenie taką chorobą, hospitalizacja (u dzieci), utrata pracy, szok kulturowy związany ze zmianą miejsca zamieszkania itp. 

 

W takich sytuacjach może pojawić się nastrój depresyjny, lęk, obawy, napięcie i gniew, zamartwianie się, poczucie niemożności poradzenia sobie, zaplanowania czy pozostawania nadal w obecnej sytuacji oraz w pewnym stopniu ograniczona zdolność do skutecznego wykonywania codziennych czynności

Może pojawić się także skłonność do dramatycznych zachowań czy czasem nawet wybuchy zachowań gwałtownych.

Szczególnie u młodzieży możemy mieć do czynienia z zachowaniami agresywnymi lub asocjalnymi

U dzieci może nastąpić powrót do moczenia nocnego, „dziecinnego” sposobu mówienia, ssania palca

 

Kiedy takie stany utrzymują się dłużej, warto poszukać wsparcia i pomocy. 

Czasami, kiedy uda nam się zidentyfikować problem i już rozumiemy, co się dzieje, sami potrafimy pomóc sobie czy bliskiej osobie. Z różnych powodów bywa też jednak tak, że nie możemy oprzeć się wtedy na osobach bliskich. 

 

Jeśli tak jest, a potrzebujesz pomocy w poradzeniu sobie z trudnym wydarzeniem w swoim życiu - zapraszamy.

 

mediatornia

 

______________________________________________________________________________________________________________________

 

WRZESIEŃ 2017

______________________________________________________________________________________________________________________

 

W zeszłym roku o tej porze pisaliśmy o adaptacji dzieci i problemach z tym związanych, także o objawach, po których można rozpoznać kłopot i zmobilizować się do wsparcia naszego dziecka. 

 

Kwestia adaptacji pojawia się również w życiu dorosłego człowieka. Od naszej elastyczności, zdolności akceptowania i zaprzyjaźniania się ze zmianą zależy nasza zdolność adaptacyjna. Zmiana pracy, wyprowadzka ulubionego sąsiada, ślub, wejście w nowe środowisko, zmiana trasy przejazdu autobusu, wybudowanie nowego sklepu w okolicy… na zmiany natykamy się bez przerwy i wszędzie.

Reagujemy różnie: jednym idzie łatwiej, innym trudniej. Zmianę szefa jedni przyjmą z lekkimi obawami, nadziejami, poziom emocji pewnie się podwyższy na jakiś czas, jednak niebawem wszystko wróci do normy. Ktoś inny tygodniami będzie przeżywał zmianę godzin pracy pobliskiej poczty. 

Kiedy pojawia się zmiana, uruchamiamy różne strategie radzenia sobie z nią. Nie wszystkie jednak są adaptacyjne. 

Jeśli masz poczucie, że w niewystarczający sposób radzisz sobie ze zmianami w swoim życiu, pewnie możemy Ci pomóc.

Zapraszamy.

______________________________________________________________________________________________________________________

 

SIERPIEŃ 2017

__________________________________________________________________________________________________________

WAKACYJNIE

 

Powoli mija ciepły czas lata, który skłania wiele osób do odbywania różnego rodzaju podróży. 

Ruszamy w drogę. 

Czasami zabieramy ze sobą książkę. Czasami tylko przewodnik po nowych miejscach, w które jedziemy. Czasami pozycję, na którą na codzień nie mieliśmy czasu i skupienia. 

 

Kilka lat temu w Polsce wydano książkę włoskiego reportera Tiziano Terzaniego. Człowiek, który większą część życia spędził na podróżach po świecie, pisze o swojej bardzo osobistej podróży „do wewnątrz”. 

U podnóża Himalajów spotyka ostatniego przewodnika, z którym spędza sporo czasu na ważnych rozmowach. Punktem wyjścia do rozmowy często bywa opowieść. Opowieść o podróżowaniu, pośpiechu, pogoni, czasie i poznaniu siebie kończy tak:

 

- Wniosek z tej historii płynie taki - zakończył Starzec - iż trzeba się zatrzymać, żeby się poznać, żeby być sobą.

[…]

-To co jest na zewnątrz, jest także w środku; a tego, czego nie ma w środku, nie ma nigdzie.

Potem, jakby dla rozładowania atmosfery, wybuchnął gromkim śmiechem i zwracając się do mnie, dodał:

- Dlatego podróżowanie niczemu nie służy. Jeśli ktoś nie ma nic w środku, nie znajdzie też nic na zewnątrz. Daremnie szukać po świecie czegoś, czego nie można odnaleźć w sobie*.

 

Może jednak podróż „na zewnątrz” też ma jakiś sens? W końcu w swojej podróży "do wewnątrz" autor przebył kawał świata.

 

*Tiziano Terzani, Nic nie zdarza się przypadkiem, Świat Książki, Warszawa 2011, s. 643-644

 

__________________________________________________________________________________________________________


CZERWIEC/LIPIEC 2017

______________________________________________________________________________________________________________________

 

Każdy z nas jest inny i ma swój ulubiony czas na wypoczynek. Jedni lubią bardziej ten zimowy, inni wiosenny, jeszcze inni letni; są też ci, którzy kochają wypoczywać jesienią. 

Jakoś tak się jednak utarło - chyba z powodu przyzwyczajenia do szkolnego schematu wakacji - że na odpoczynek wybieramy najczęściej miesiące letnie. Właśnie nadchodzą! 

 

Jak skorzystać z tych wolnych dni, które przeznaczamy na urlopowy odpoczynek? Na jak długo? Z kim? Gdzie? W jaki sposób? - to pytania, które stawiamy sobie najczęściej planując wypoczynek.  

Na jak długo? Na to pytanie jest wiele odpowiedzi. Jedni twierdzą, że dobre są urlopy minimum 2-tygodniowe, a najlepiej kiedy to minimum wynosi 3 tygodnie. Pierwszy tydzień to detoks. Odpoczynek zaczyna się w drugim tygodniu. Ten trzeci tydzień jest na to, żeby poczuć zmęczenie odpoczywaniem i przygotować się do powrotu do codziennych obowiązków.

Jest też inna koncepcja, według której lepszy jest częstszy urlop, który trwa około tygodnia. Wracając do pracy zaległości ani zmiany nie są zbyt duże, łatwiej wtedy jest być na bieżąco z przepływem informacji, nowymi wydarzeniami w miejscu pracy. Na krótki okres czasu łatwiej zaplanować pracę dla podwładnych; można ją spokojnie odebrać po powrocie.

Niektórzy natomiast uważają, że dobry urlop to 2 miesiące i więcej i jeśli tylko mają taką możliwość, bardzo chętnie z niego korzystają.    

Z kim? Najlepiej w dobrym towarzystwie, które podziela nasze zamiłowanie do sposobu spędzania czasu wolnego i działa w czasie urlopu w tempie podobnym do nas. Mogą być to osoby bliskie, rodzina, ale nie zawsze są to osoby, z którymi wypoczywamy najlepiej. Przy odpowiadaniu na to pytanie warto się dobrze zastanowić. 

Gdzie? Wiele osób jest zdania, że najważniejsze jest dobre towarzystwo i wtedy ‚gdzie’ nie ma znaczenia. A jednak jakieś znaczenie ma. Piękne miejsca, zadbane, uporządkowane, harmonijne otoczenie, przyjemne zapachy, przyjazne warunki klimatyczne nie pozostają bez wpływu na stan naszego ducha. Poczucie bezpieczeństwa ułatwia relaks, łatwiej pozbyć się nam napięcia. Według jednej z teorii psychologii środowiskowej o atrakcyjności miejsca decyduje to, czy mamy w nim możliwości robienia tego, co chcemy robić.

W jaki sposób? Tutaj też jest wiele opcji. Jedni lubią przeleżeć dwa tygodnie z książką na leżaku, inni wędrują po górach lub zwiedzają dalekie kraje, inni próbują 10 nowych rodzajów sportów wodnych. Jeszcze inni wolą przeznaczyć ten czas na kontakty z bliskimi, ważnymi dla nich osobami, znajomymi, dla których nie mają czasu, kiedy pracują. Dla niektórych ulubionym sposobem jest grzebanie w ziemi na działce czy w ogrodzie. Ktoś inny może chętnie w czasie urlopu pomalować i wytapetować sobie dom, w którym z zachwytem nad własnym dziełem będzie spędzał pozostałą część roku.

Jedna ze znajomych osób powiedziała niedawno: najważniejsze to wyruszać na urlop wypoczętym! I żadnych zobowiązań. Wakacje są dla mnie i nie muszę być wtedy dla innych. Niczego nie muszę. Jestem sobie po prostu.  

 

Czy znaleźliście już Państwo swój sposób na najbardziej efektywną wakacyjną regenerację? Czy już wiecie jak to jest po prostu sobie być i umieć się z tego cieszyć, i czerpać z tego energię? Jeśli nie - spróbujcie. To jeden z obszarów, które warto w sobie odkryć.

______________________________________________________________________________________________________________________

 

MAJ 2017

______________________________________________________________________________________________________________________

 

MIŁOŚĆ KOŃCZY SIĘ W MAJU?

 

W maju miał pojawić się tekst o spojrzeniu psychologii na miłość. 

Nie zdążył, ponieważ właśnie w maju dużo pracy i doświadczeń dostarczyły nam pary borykające się z tematem problemów w związku albo rozpadu relacji. 

Czasami problemem jest naturalny kryzys rozwojowy, czasami nieefektywne strategie komunikacyjne partnerów. Zdarza się zdrada, która w większości przypadków prowadzi do bezpowrotnej utraty zaufania i poczucia bezpieczeństwa między dwojgiem bliskich sobie ludzi. Bywa też tak, iż namiętny poryw popycha nas ku osobie, z którą nie sposób stworzyć stabilnego, perspektywicznego związku, która nie umożliwia nam realizacji naszych pragnień, potencjału, domaga się rezygnacji z siebie. Zdarza się też, że dla partnerów jedynym sposobem na bycie w relacji jest nieustające trwanie w konflikcie - jedyny sposób na utrzymanie specyficznie pojmowanej bliskości z drugą osobą. Może być też tak… 

Powodów do trudności w relacjach małżeństw i par jest wiele. I nie są one oczywiste od pierwszego spotkania. Para (małżeńska) może skorzystać z terapii wspólnej. Czasami pomaga dopiero terapia indywidualna jednego lub obojga partnerów. Nie zawsze jednak zdąży pomóc, ponieważ pary zgłaszają się często na etapie zapiekłego konfliktu, z którego trudno wyjść. 

Nie chodzi o to, żeby biec do terapeuty po pierwszej kłótni, jednak dobrze byłoby uważnie przypatrywać się, czy nie przekraczamy granicy, zza której powrót do dobrej relacji staje się mało możliwy.

 

_________________________________________________________________________________________

 

KWIECIEŃ 2017

_________________________________________________________________________________________

 

Święta wielkanocne stworzyły przestrzeń nie tylko do refleksji natury religijnej czy moralnej. Ponieważ towarzyszą im często spotkania rodzinne, wiele osób miało okazję zamyślić się nad rodzinnymi relacjami, swoim miejscem w rodzinie, rolą rodziny w ich życiu. Często wzorce, które otrzymujemy „w spadku” po bliskich i kształtujemy w relacjach z nimi, wpływają na nasze późniejsze związki z ludźmi. Czasami - pozytywnie, czasami - niszcząco.

Zdarza się, że pośród członków własnej rodziny jest nam tak niewygodnie, że decydujemy się wręcz omijać takie spotkania, ratujemy się ucieczką. 

Każdy radzi sobie jak może. Jednak wiele osób wybrałoby inne wyjście, gdyby umiało. 

Jeśli chcielibyście Państwo poddać refleksji swoje relacje rodzinne, zapraszamy.

mediatornia

 

_________________________________________________________________________________________

 

LUTY / MARZEC 2017

___________________________________________________________________________________________________

 

TERAZ CIĘ WIDAĆ…

 

Pogoda pod koniec zimy nas nie rozpieszcza: szaruga, brak światła, siąpiące obłoki, pojazdy na ulicach rozchlapują brunatną wodę, dookoła na ciemno ubrane sylwetki. Kiedy na zewnątrz taka aura, wtedy to, że mamy obniżony nastrój, bardzo nie dziwi. „Tak dzisiaj szaro, depresyjna pogoda” - takie wytłumaczenie wydaje się wystarczające. 

Czasami jednak przebija się słońce, odzywają się ptaki, śnieg złoto skrzy się w świetle, w kałużach złocona słońcem woda, kot przeciąga się wiosennie i częściej niż do tej pory wskakuje na parapet, w sklepach rozkwitłe żonkile, tulipany, hiacynty. 

Dlaczego to nie budzi dobrego nastroju? Dlaczego nie budzi radości? Teraz dopiero możemy poczuć, że coś jest jednak inaczej. 

Obniżony nastrój może wiązać się z różnymi wydarzeniami w naszym życiu, jednak warto się przy tym zatrzymać, szczególnie gdy nie widzimy konkretnego powodu do smutku - brak wydarzeń zewnętrznych, które wpływałyby na nasz nastrój (śmierć bliskiej, ważnej dla nas osoby, utrata pracy, rozstanie itp.).

Naszą uwagę może zwrócić: 

  • wyraźna utrata zainteresowań lub zadowolenia w zakresie aktywności zwykle sprawiających przyjemność,
  • brak reakcji emocjonalnych wobec wydarzeń i aktywności, które zwykle wyzwalają takie reakcje, 
  • zaburzenia snu wszelkiego typu (np. wcześniejsze poranne budzenie się - zwykle o 2 godziny lub więcej),
  • rano silniej obniżony nastrój,
  • wyraźne zahamowanie lub pobudzenie,
  • zmiany łaknienia (wzrost lub spadek) wraz z odpowiednią zmianą wagi (np. niewytłumaczalny spadek masy ciała 5% lub więcej w ciągu ostatniego miesiąca),
  • wyraźny spadek libido,
  • zmniejszona energia lub zwiększona męczliwość,  

Możemy też obserwować inne zmiany:  

  • spadek zaufania lub szacunku do siebie,
  • skargi na zmniejszoną zdolność myślenia lub skupienia się, albo jej przejawy takie jak niezdecydowanie lub wahanie się,
  • nieracjonalne poczucie wyrzutów sumienia lub nadmiernej a nieuzasadnionej winy,
  • nawracające myśli o śmierci i samobójstwie, albo jakiekolwiek zachowania samobójcze.

Kiedy u siebie lub o bliskiej osoby obserwujemy wyżej wymienione objawy i obniżony nastrój, który utrzymuje się prawie każdego dnia przez ponad 2 tygodnie, warto pomyśleć o wizycie u specjalisty (psychologa, psychoterapeuty lub psychiatry).

Obniżony nastrój, który popularnie nazywamy depresją, może nią być. Jednak może też wiązać się z innymi trudnościami w obrębie psychiki, które wymagają odpowiedniego postępowania.

 

mediatornia

___________________________________________________________________________________________________

 

STYCZEŃ 2017:

___________________________________________________________________________________________________

NOWOROCZNE POSTANOWIENIA

 

„Gdybym mogła urodzić się jeszcze raz, nie chciałabym być amerykańską panią domu. Ale to […] nie ma znaczenia, bo nie urodzę się jeszcze raz”. 

(Eduardo Mendoza, Tajemnica zaginionej ślicznotki

 

Pod koniec roku często robimy bilans, podsumowania, czasem zaczynamy snuć marzenia, określamy cele, robimy plany i ‚noworoczne’ postanowienia. 

Przełom Starego i Nowego Roku ma być cezurą między ‚mną starym’ a ‚mną nowym’. Budzi nadzieję na taką odnowę i może spełniać rolę mobilizującą. Mijają pierwsze dni Nowego Roku, niektóre z postanowień okazują się niemożliwe do realizacji, zaczyna w nas narastać frustracja, że nie potrafiliśmy wykazać się odwagą, stanowczością, konsekwencją.

Istnieje strategia niewystawiania się na takie rozczarowanie, którą można nazwać „nie robię postanowień noworocznych”. Dobrze chroni przed frustracją. Tym samym jednak często rezygnujemy z okazji do zastanowienia się nad obszarami naszego życia, w których chcemy zmiany na lepsze. Impuls do zmiany, myśl o takiej potrzebie nawet nie ma szans zaistnieć. 

 

Ważne zmiany wymagają często wysiłku, długotrwałej pracy, postanowień noworocznych i codziennych, które pomimo niepowodzeń, trzeba odnawiać i pokonując frustrację znów wracać na drogę ich realizacji. 

Potrzebują też inspiracji, wsparcia, pomocy. 

Zainspirować może nas inny człowiek, rozmowa, miejsce, myśl, wyrażona w książce, filmie, czyjaś historia, własne nowe doświadczenie… Czasem jest to drobiazg, czasem wstrząsające wydarzenie lub doświadczenie osobiste. 

O wsparcie i pomoc możemy wtedy zwrócić się do innej osoby lub instytucji. Warto jednak skorzystać z jakiejś formy kontaktu z drugim człowiekiem. Wielu problemów nie jesteśmy w stanie rozwiązać w  samotności. Czasami trudno przyznać się do tego, że nie radzimy sobie sami i tu pojawia się pierwsza trudność… A potem inne… A za nimi następne… 

 

Czy warto podejmować taki wysiłek, pokonywać kolejne trudności i ciągle wracać na drogę poszukiwania rozwiązań? Czy warto tak uporczywie starać się o to, żeby nasze życie stawało się dla nas bardziej satysfakcjonujące? Inspiracją do odpowiedzi na to pytanie może być cytat z dość lekko czytającej się książki: „Gdybym mogła urodzić się jeszcze raz, nie chciałabym być amerykańską panią domu. Ale to […] nie ma znaczenia, bo nie urodzę się jeszcze raz”.

 

Z życzeniami wytrwałości w Nowym Roku,

mediatornia

_____________________________________________________________________________________________________________________________

 

GRUDZIEŃ 2016:

___________________________________________________________________________________________________

Jako psychologowie i terapeuci, ciągle dążymy do pogłębienia wiedzy i lepszego rozumienia naszych Klientów/Pacjentów. Dlatego też staramy się uczestniczyć w konferencjach, warsztatach, szkoleniach doskonalących nasze narzędzia pracy i dostarczających nam nowych.   

W tym roku między innymi odbyły się dwie bardzo ciekawe konferencje nt. psychoterapii.

Każda z nich była intelektualnie poruszającym wydarzeniem.

 

Psychoterapia na różnych etapach życia to temat konferencji zorganizowanej przez Sekcję Naukową Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego przy współpracy Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży UJ CM w Krakowie oraz Fundacji Polskiego Instytutu Ericksonowskiego. Konferencja odbyła się 23 kwietnia w Łodzi.

Wykłady były poświęcone tematowi psychoterapii na różnych etapach życia człowieka/Pacjenta i w różnych momentach i kryzysach jego życia. 

Każdy z terapeutów mógł też zadać sobie pytanie, jak jego wiek, etap życia, doświadczenie życiowe może wpływać na prowadzone procesy terapeutyczne.

 

W dniach 21-23 pażdziernika w Warszawie odbyła się konferencja Natura i kultura. Psychoterapia wobec fenomenu agresji we współczesnym świecie organizowana przez Sekcję Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, Sekcję Naukową Psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i Sekcję Naukową Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. 

Tematyka licznych wykładów, seminariów i warsztatów poruszała kwestie przejawów agresji w życiu społecznym, rodzinnym, w relacjach między partnerami związku, relacjach między rodzicami a dziećmi, wreszcie w relacji człowieka z sobą samym.

Bogata tematyka i wielość problemów poruszanych na konferencji to materiał na książkę, może nawet niejedną.

 ___________________________________________________________________________________________________

 

Listopad 2016:

_____________________________________________________________________________________________________________________________

 

Początek listopada przypomina nam o pożegnaniach. Pogodzeni z odejściem bliskich wspominamy ich ze spokojem, nawet uśmiechem, kiedy wracają do nas dobre chwile. 

Zdarza się jednak, że tak nie jest. Myśl o odwiedzinach u zmarłych bliskich jest tak trudna, że budzi w nas napięcia, a wspomnienie części chwil spędzonych z nimi budzi nieprzyjemne emocje: poczucie winy, złość, rozpacz opuszczenia. I nie ma znaczenia ile czasu upłynęło od czasu, kiedy ostatni raz widzieliśmy osobę, która odeszła. 

Każdy ma inne tempo przeżywania straty, inne strategie radzenia sobie z utratą ważnej osoby czy relacji. Jednemu zajmuje to mniej czasu, innym więcej. 

Zdarza się jednak, że osoba przeżywająca stratę odwraca się od świata na lata, ostentacyjnie zaniedbuje siebie (utrata apetytu, brak dbałości o higienę, otoczenie, w którym przebywa), a jej działania są głównie nakierowane na osobę lub relację, którą utraciła.  

Godzenie się ze stratą to kilkuetapowy proces. Czy każdy musi go przejść, żeby móc żyć dalej?

To zależy, czy chcemy żyć przeszłością i relacją, na której ożywienie nie mamy szans, czy też może chcemy żyć własnym życiem - w którym jest miejsce zarówno na tęsknotę za bliskimi, których już nie spotkamy, na wdzięczność wobec nich i wyrozumiałość, jak i na swobodę w realizowaniu swoich marzeń i planów, bez lęków i oglądania się na niesprzyjające rozwojowi lojalności rodzinne.

Jeśli masz poczucie, że dawno zapoczątkowane rozstanie nie znalazło swojego zamknięcia, lub uważasz, że proces rozstawania trwa zbyt długo i stał się barierą dla realizacji Twojego potencjału, możesz poszukać pomocy specjalisty. 

mediatornia

_____________________________________________________________________________________________________________________________

 

!!! NOWY WARSZTAT

 

Szanowni Państwo, 

Zapraszamy Państwa na jeszcze jeden warsztat związany z opieką, przebywaniem, pracą z osobą cierpiącą na zaburzenia psychiczne.

      Komunikacja terapeutyczna z osobami z zaburzeniami psychicznymi.

Tym razem zapraszamy osoby zawodowo zajmujące się pomaganiem osobom z zaburzeniami psychicznymi

Szkolenie przeznaczone jest dla posiadających kwalifikacje do wykonywania zawodu: pracownika socjalnego, pedagoga, logopedy, terapeuty zajęciowego, pielęgniarki, asystenta osoby niepełnosprawnej, opiekunki środowiskowej, specjalisty w zakresie rehabilitacji medycznej, fizjoterapeuty. Ogółem 60 godzin  ( 10 x 6 godzin). 

Osoby zainteresowane prosimy o kontakt z gabinetem: 510 103 717

mediatornia

 

_____________________________________________________________________________________________________________________________

 

Październik 2016:

__________________________________________________________________________________________________

 

KIEDY PROBLEM CHOROBY PSYCHICZNEJ DOTYKA TWOICH BLISKICH 

Do gabinetów psychologicznych i terapeutycznych trafiają głównie osoby, które same potrzebują pomocy. Jednak kłopoty jednego członka rodziny, jego problematyczne zachowania czy też choroba psychiczna wpływa na pozostałe osoby w systemie rodzinnym. 

Jesteśmy związani z bliskimi nam osobami i często trudno nam przejść do porządku dziennego nad ich smutkiem, niechęcią do życia, rozczarowania światem, różnego rodzaju lękami, które upośledzają ich relacje z innymi ludźmi, uniemożliwiają wypełnianie zwykłych codziennych obowiązków - np. świadczenia pracy, wywiązywania się z obowiązków szkolnych czy opieki nad dziećmi (w depresji, zaburzeniach lękowych). 

Kiedy zdarza się, że jeden z członków rodziny zapada na chorobę psychiczną, nasze relacje z chorym stają się często bardzo trudne. Gdy chory przestaje przygotowywać sobie jedzenie, przestaje dbać o higienę osobistą, nie ma siły żeby wstać z łóżka, pojawiają się myśli samobójcze, a siła tych objawów wydaje się nie do pokonania (w depresji klinicznej), sami zaczynamy czuć się bezradni, sfrustrowani, zagubieni. 

Kiedy osoba, z którą jesteśmy związani doświadcza urojeń, omamów, bezkrytycznie wyraża opinie, osądy, które w naszym odczuciu są pozbawione realnych podstaw, reaguje nasilonymi lękami na błahe sytuacje (w psychozie), możemy czuć się kompletnie zdezorientowani. 

Trudno jest być z osobą, która zdradza objawy tak silnych zaburzeń. 

Często nawet jeśli chcemy udzielić pomocy - na tyle, na ile jest to możliwe, nie wiemy jak to zrobić. 

Z myślą o trudnościach osób, których udziałem staje się doświadczenie choroby psychicznej bliskiego, często kochanego człowieka, przygotowaliśmy możliwość pracy warsztatowej między innymi nt. komunikacji z osobami chorymi. 

Szczegółowe informacje dotyczące planu warsztatów znajdziecie Państwo poniżej.

Zainteresowanych zapraszamy do kontaktu telefonicznego z gabinetem.  

mediatornia

__________________________________________________________________________________

 

Warsztaty  krótkoterminowe dla członków rodzin osób z zaburzeniami psychicznymi:

  • Warsztaty dla członków rodzin osób z doświadczeniem psychozy. 

6 spotkań x 1,5 h

  • Warsztaty dla członków rodzin osób cierpiących z powodu zaburzeń lękowych, depresyjnych i depresji klinicznej. 6 spotkań x 1,5 h
  • Warsztaty dla członków rodzin osób cierpiących z powodu choroby Alzheimera. 

6 spotkań x 1,5 h

Spotkania będą odbywać się z częstotliwością 1 x w tygodniu.

Plan warsztatów:

Kształtowanie postawy otwartej wobec trudności natury psychicznej u bliskich.

Dostarczenie wiedzy na temat funkcjonowania człowieka z zaburzeniami psychicznymi. Rozpoznawanie objawów.

 Postępowanie z chorym.

Nabycie umiejętności komunikowania się z osobami z zaburzeniami psychicznymi.

Ochrona siebie i osoby bliskiej w sytuacji zagrożenia przemocą. 

Podejmowanie decyzji w sprawach leczenia osoby bliskiej bez jej zgody.

Koszt każdego z warsztatów (6 spotkań po 1,5h) to 480 pln od osoby.

 

Warsztaty długoterminowe dla członków rodzin osób z zaburzeniami psychicznymi:

Dla osób, które odbyły warsztaty krótkoterminowe. 

Warsztaty długoterminowe obejmują pogłębienie tematyki poruszonej na warsztatach krótkoterminowych oraz wsparcie uczestników  w zakresie bieżących sytuacji. Spotkania raz w tygodniu 1,5 h. Koszt jednego spotkania - 80 pln/1 osoba.

 _____________________________________________________________________________________

 

Wrzesień 2016:

_____________________________________________________________________________________________________________________________ 

Z początkiem września wiele dzieci wędruje do przedszkoli. Zaczynają w różnym wieku. Niektóre przedszkola przyjmują już 2-letnie dzieci, większość dzieci swoją przygodę z przedszkolem zaczyna w wieku 3 lat. 5-latki już nie mają wyboru - rodzice muszą wypuścić je „na samodzielność”. 

W momencie, kiedy dzieci zaczynają na dłuższy czas oddzielać się i pozostawać bez kontaktu z opiekunem, często reagują lękiem. Na różne sposoby to okazują: trochę płaczą, wyrażają niechęć do chodzenia do przedszkola, skarżą się na przedszkole, odmawiają jedzenia w przedszkolu. Czasami mogą agresywnie reagować na inne dzieci… Repertuar przejawów niezadowolenia z faktu, iż między dziećmi a rodzicami dochodzi do separacji, jest szeroki. Większość objawów mija w trakcie pierwszych dni, tygodni. Dziecko adaptuje się do nowej sytuacji. 

Zdarza się jednak, że taki stan trwa tygodniami i miesiącami. Zdarza się też, że dzieci stają się jakby ‚autystyczne’, kiwają się, nieruchomieją na długi czas z noskiem przy szybie. Ich zdolności do radzenia sobie ze stresem, lękiem z powodu rozdzielenia z opiekunami okazują się niewystarczające. 

Warto wtedy zwrócić się o specjalistyczną pomoc. Czasami wystarcza niewielka interwencja, czasami potrzeba trochę dłuższej pracy z rodzicami i dzieckiem. Jednak warto. Jest to problem, z którym można sobie poradzić. 

A uśmiech dziecka, które bez lęku, z radością, z poczuciem, że bezpiecznie poradzi sobie w społecznych sytuacjach, które je spotkają, ze spokojem oddala się od nas ku zabawie i światu - bezcenny :O)

 

Jeśli jako rodzic, opiekun jesteś w takim kłopocie, możesz u nas znaleźć pomoc. 

mediatornia

_____________________________________________________________________________________________________________________________

 

Witamy po przerwie wakacyjnej i serdecznie zapraszamy do kontaktu osoby zainteresowane terapią grupową.

Grupa terapeutyczna rozpocznie spotkania jesienią 2016.


GRUPA TERAPEUTYCZNA

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. 

E. Hemingway

Szanowni Państwo, 

Trwa nabór do niewielkiej, zamkniętej grupy terapeutycznej.

Terapia grupowa jest szczególnie pomocna dla osób, które:

  • chcą lepiej zrozumieć siebie i innych,
  • czują, że ich rozwój jest zahamowany, a możliwości pozostają niewykorzystane,
  • nie są zadowolone z jakości swoich związków z ludźmi, czują się samotne i wyizolowane,
  • doświadczają trudności psychicznych takich jak niepokój, lęk, nadmierny smutek, niskie poczucie własnej wartości.

Jeżeli któryś z powyższych punktów opisuje, jak się czujesz, grupa może być odpowiednim dla Ciebie miejscem.

Grupa będzie spotykać się regularnie, zawsze tego samego dnia i  o tej samej porze. Spotkanie grupy trwać będzie 90 minut. 

Koszt jednej sesji to 80zł. Przystąpienie do grupy poprzedzają konsultacje indywidualne, z których każda kosztuje 120zł. 

Grupę poprowadzi Grażyna Tomczak.

Zgłoszenia do grupy przyjmujemy pod numerem 603 965 960.

 

 

Szanowni Państwo,

 

Uprzejmie informujemy, iż od 1 do 31 sierpnia 2016 r. gabinet będzie zamknięty na przerwę wakacyjną. 

 

Z poważaniem,

mediatornia

 plazazdjpg

 

GRUPA TERAPEUTYCZNA

Każdy powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny. 

E. Hemingway

Szanowni Państwo, 

Trwa nabór do niewielkiej, zamkniętej grupy terapeutycznej.

 

Terapia grupowa jest szczególnie pomocna dla osób, które:

  • chcą lepiej zrozumieć siebie i innych,
  • czują, że ich rozwój jest zahamowany, a możliwości pozostają niewykorzystane,
  • nie są zadowolone z jakości swoich związków z ludźmi, czują się samotne i wyizolowane,
  • doświadczają trudności psychicznych takich jak niepokój, lęk, nadmierny smutek, niskie poczucie własnej wartości.

Jeżeli któryś z powyższych punktów opisuje, jak się czujesz, grupa może być odpowiednim dla Ciebie miejscem.

Grupa będzie spotykać się regularnie, zawsze tego samego dnia i  o tej samej porze. Spotkanie grupy trwać będzie 90 minut. 

 

Grupa rozpocznie spotkania jesienią 2016.

Poprowadzi ją Grażyna Tomczak.

Zgłoszenia do grupy przyjmujemy pod numerem 603 965 960.

 


Szanowni Państwo, 

Zapraszamy do zakładki OFERTA, gdzie po wybraniu interesującej Państwa usługi (Mediacje, Terapia indywidualna, Terapia Par/Małżeństw, Terapia Rodzinna, Terapia Dzieci), można zapoznać się z profilem terapeuty. 


mediatornia 

Godziny otwarcia: pon. – pt. 10.00-20.00.
Spotkania są umawiane telefonicznie: 510 103 717.Formy płatności: gotówka, przelew
Kontakt mailowy: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. 



Projekt i wykonanie: www.interclick.pl